Takie sobie nic, czyli zwykła trawa:
sobota, 16 lipca 2011
piątek, 15 lipca 2011
Motyle i spółka
Jaśniej :)
Światłem ciała jest oko - powiedział kiedyś Jezus. Jeśli oko jest chore, to i człowiek pogrąża się w ciemności, bo nie ma w nim światła. Tak żyjemy, jak patrzymy na świat :)
Światłem dla aparatu jest obiektyw :) Dużo zależy od tego, czy jest "ciemny" czy "jasny".
Ta różnica wydawała mi się dość abstrakcyjna, dopóki nie założyłem do mojego aparatu "jasnego" obiektywu :)
Jezus mówił dalej (Mt 6), żeby się przypatrzeć liliom na polu, a nie martwić się o swoje ubranie: "Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary?".
Otóż i właśnie... wystarczy popatrzeć na zwykłe "ziele" rosnące tuż obok przez jasny obiektyw i może ten fragment Ewangelii będzie nam bliższy :)
Np. zwykła kończyna:
Albo kwiecie babki lancetowatej:
piątek, 8 lipca 2011
Z wakacyjnych ścieżek cz. 2.
Pierwszy prawdziwie słoneczny dzień od dwóch tygodni skłaniał do wędrówki z plecakiem i aparatem :) Wybór padł na Beskid Wyspowy. Nieświadomie podążyłem trasą, którą na najbliższą niedzielę proponują organizatorzy akcji Odkryj Beskid Wyspowy - czyli na Jasień. Akcja jak najbardziej godna polecenia - Beskid Wyspowy jest super - jeśli ktoś lubi tłumy ludzi, bo w takim wejściu na dany szczyt uczestniczy i kilkaset osób :)
Ja byłem na szlaku praktycznie sam, nie licząc zbierających borówki i robotników, którzy instalowali na polanie pod szczytem Jasienia tablicę z mapą najbliższej okolicy. Czego się nie robi, gdy do akcji wkraczają media :) A, jeszcze spotkałem istoty ludzkie - dwie miłe studentki - w bazie namiotowej Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich z Katowic na Polanie Wały /przy zielonym szlaku ze Szczawy/. Z powodu deszczu ruch na szlaku był ostatnio mizerny, więc zostałem powitany radosnym okrzykiem: "O, turysta!" :) Bardzo sympatycznie miejsce, można się napić herbaty i pogwarzyć nie spiesząc się - tak jak to drzewiej bywało :) I oczywiście jest możliwość noclegu w namiotach :) Ale dość już tego bajdurzenia, przejdźmy do tego, co się zachowało z tej wycieczki :) Tym razem w tonacji Black & White
Widok z Polany Skalne pod Jasieniem - w oddali po lewej Cichoń, a po prawej Modyń.
Widok na Polanę Skalne - na linii horyzontu po lewej Mogielica, a dalej na prawo jak poprzednio Cichoń i Modyń.
Polana Mogielica w całej okazałości - na ostatnim planie widać grzbiety Gorców, a bliżej, najwyższy szczyt z polaną to właśnie Jasień i Polana Skalne.
Kto jeszcze nie odkrył Beskidu Wyspowego niech uczyni to czym prędzej :)
środa, 6 lipca 2011
Promienie słońca w deszczowe dni...
Od kilku dni mniej lub bardziej intensywnie pada deszcz. Wczoraj wieczorem jednak słońce ukazało się na chwilę (i "pogłaskało" klasztory :). Ale schowało się za chmurami, z których w nocy i dzisiaj rano padał znów deszcz. "Każdą pogodę Bóg stworzył, jak tu się nie cieszyć?" - napisała mi ostatnio moja znajoma. Zwłaszcza cieszą takie zachody słońca w przerwach między opadami deszczu :)

wtorek, 5 lipca 2011
poniedziałek, 4 lipca 2011
Z wakacyjnych ścieżek...
sobota, 2 lipca 2011
piątek, 1 lipca 2011
W zbożu...
Maki już były - czas innego, bardzo pospolitego bohatera polskich pól. Czas na bławatka :)


Okazuje się, że bławatków jest coraz mniej wśród zbóż - to chyba dowód na to, że środki ochrony roślin są coraz bardziej skuteczne...
Subskrybuj:
Posty (Atom)